Reklama. Meble kuchenne i garderoby – produkcją tego rodzaju mebli zajmuje się bohater naszego kolejnego spotkania – firma Sentima. Jak mówi założyciel firmy – Tomasz przedsiębiorstwo działało na początku w Polsce. Duża ilość zapytań o dostępność poszczególnych zestawów mebli w Norwegii sprawiła, że firma poszerzyła
Ciąg dalszy pięknej Norwegii! Wybieracie się do Bergen i nie bardzo wiecie co ze sobą począć? Zastanawiacie się czy jest tutaj coś ciekawego do oglądania, zwiedzenia? Poza praktycznymi poradami, tanimi noclegami i powszechnie znanymi ciekawymi miejscami, mam dla Was na początek nieco alternatywną propozycję! Zapraszam do Bergen śladami świetnych mural, autorstwa między innymi rewelacyjnego Banksyego! Jak to przed wyjazdem, mocno przetrząsałem internet. Poszukiwałem informacji praktycznych o Bergen, jakichś sugestii, ciekawych miejsc do zobaczenia. Pewnie był to jakiś blog, szczerze nie pamiętam. Pomiędzy licznymi zdjęciami pokazującymi rzekomo najciekawsze miejsca i zabytki w Bergen, w oczy rzuciło mi się kilka, całkiem niezłych murali. Jak wiecie, przekonywać mnie nie trzeba do rzucenia zwiedzania miast szlakami zabytków. Po nieco dokładniejszym zgłębieniu tematu, okazało się, że w Bergen jest tak wiele murali, że będę miał co robić przez caaaały dzień! Przed Wami drugi na Kołem Się Toczy post ze street artem. Teraz taki bardziej typowy, bo jak pewnie pamiętacie, ostatni był mocno alternatywny. Jak coś odsyłam – Pamir i jego street art. Jak już przeczytacie co ja mam do zaproponowania w Bergen odsyłam do Kasi, także pokazała kilka wartych zwiedzenia w Bergen miejsc. Zwiedzanie Bergen. Banksy, gdzie jesteś? Mało tego! Dogrzebałem się do informacji, że sam wielki Banks’s, którego tak uwielbiam, zawitał wraz ze swoimi sprayami do Bergen. Od tego momentu nie miałem najmniejszych wątpliwości, według jakiego schematu będę zwiedzał miasto. Podobno namalował też rowerzystę-sakwiarza, co już w zupełności przeważyło szalę na stronę street artu! Ktoś nie wie kim jest Banksy? No dobra, rozgrzeszam Was i już spieszę z wyjaśnieniami! Jest to brytyjski artysta street art, którego prace poruszają problemy z jakimi borykają się lokalne społeczności, często przekaz jego dzieł jest antywojenny, pacyfistyczny i antykapitalistyczny. Jego prace znaleźć można na całym świecie, niekiedy, przez wzgląd na ich kontrowersyjność są szybko zamalowywane przez lokalne władze, gdzie indziej ( w Bergen) ochraniane szybami z pleksi. Co ciekawe nikt nie wie jak naprawdę nazywa się Banksy, próżno tez szukać jego twarzy w internecie. Ceny jego prac dochodzą do setek tysięcy dolarów. Tak więc uzbroiwszy się w kilka snickersów i upewniwszy się, że bateria mojego aparatu wytrzyma cały dzień fotografowania, zarzuciłem na plecy ciężki jak diabli plecak i udałem się na poszukiwania kolejnych malunków mistrza. Znaleźć udało mi się kilka murali Banksyego, które znajdziecie na końcu galerii, ale poza tym sfotografowałem też całkiem sporo innych prac, nieznanych mi artystów! Dla zainteresowanych w większym stopniu Banksym, na końcu tego podrozdziału znajdziecie filmik z większa ilością jego prac ;) Banksy chroniony szybą! I tutaj też :) Bergen – inne atrakcje i ciekawe miejsca No dobra! Nie każdy musi ekscytować street artem w wykonaniu Banksyego. Powiedzmy, że to rozumiem (prawdę mówiąc w ogóle!). Ale niech Wam będzie… :) Dla wszystkich tych, którzy jednak bardziej woleliby zobaczyć inne ciekawe miejsca w Bergen, a street art odstawić na dalszy plan, przygotowałem też kilka ciekawych propozycji! Zapraszam! Port w Bergen Tak prawdę mówiąc, Bergen ma dużo więcej do zaoferowania niż samą sztukę uliczną. Setki tysięcy turystów rocznie nie mogą się w końcu mylić, a otwierane kolejne tanie połączenia lotnicze do Bergen tylko zachęcają do odwiedzenia miasta – zwłaszcza, że jest to tez świetna baza wypadowa do norweskich fiordów! Także, co zobaczyć w Bergen? Z pewnością na uwagę zasługuje największy rybacko-handlowy port w Norwegii, znajdujący w ścisłym centrum miasta. Dzięki licznym zatokami i niedopuszczaniu większych jednostek do centrum, w ogóle nie czuje się jego ogromu, sprawia raczej wrażenie spokojnej morskiej przystani, położonej gdzieś na dalekiej północy. Natomiast w ścisłym centrum, nieopodal licznych, prywatnych jachtów, stoi jakby zacumowany w tym miejscu umyślnie, rewelacyjny, drewniany żaglowiec. Polecam usiąść sobie gdzieś w spokojnym miejscu, może restauracji i chwilę popatrzeć na wpływające do portu jednostki. Zabytki Bergen – Bryggen Arcyciekawy jest rząd wąsko-fasadowych, drewnianych domów. Budynki te niegdyś kupieckie, dziś w stu procentach przerobione na sklepy z pamiątkami, restauracje i tym podobne, mają za sobą niesamowitą historię. Pomijając już fakt, że jest to kolejne miejsce z UNESCO, które zobaczyliśmy w Norwegii, historia powstania tychże domków sięga aż XI wieku, kiedy to Bergen było niewielką, rybacką osadą. Wtedy to Bergen dołączyło do niemieckiej organizacji kupieckiej – Hanza, zrzeszającej w tamtych czasach miasta handlowe Europy północnej. Proporcjonalnie do rozwoju handlu w Bergen, rozrastała się też zabudowa Bryggen. Rok rocznie budowano nowe kondygnacje, powiększano stare, stawiano zupełnie nowe domy. W tym momencie w Brygen znajduje się aż 61 budynków. Nie zawsze jednak ich liczba była na przestrzeni lat stała. Drewniane zabudowania niestety bardzo podatne są na pożary. Całe Bryggen płonęło tak wiele razy, że żaden z archeologów nawet nie podejmuje się próby oszacowania liczby tych pożarów. Przez wzgląd na bliskość morza, akcje gaśnicze były błyskawiczne, jednak nawet na wpół zachowanych domów zwyczajnie nie opłacało się remontować. Drewna w Norwegii jest pod dostatkiem, a znacznie szybciej było postawić nowy. Mieszkańcy jeszcze malutkiego wtedy Bergen, stanęli przed pewnym zadaniem – co zrobić z wszystkimi pozostałościami po domach? Bingo! Wrzucić do położonego kilka metrów dalej morza! Tak też robiono za każdym razem, kiedy domy Bryggen płonęły. Tym sposobem, na przestrzeni lat, ląd przesunął się aż o 160 metrów dalej! Na powyższym zdjęciu brzeg morza jest za moimi plecami jeszcze dobre kilkadziesiąt metrów. Oczywiście wraz z drewnem i innymi śmieciami do wody lądowały także liczne domowe narzędzia, biżuteria, grzebienie kostne, naczynia ceramiczne i wiele innych. W roku 1950 podjęto się wykopania części z nich (podczas prac mających na celu zwiększenie stabilności podłoża), czego efektem jest muzeum archeologiczne znajdujące się aktualnie nieopodal drewnianych zabudowań Bryggen. Co zobaczyć w okolicy Bergen? De syv fjell Kiedy ja szukałem street artu po mieście, Marta stwierdziła, że zrobi sobie mały spacer. W Bergen do wyboru jest aż siedem różnych szczytów, o wspólnej nazwie De syv fjell. Na każdy można się wspiąć, na część z nich prowadza dodatkowo kolejki. Marta za swój cel obrała najbliżej położony centrum szczyt Floyen – o niebagatelnej wysokość 399 Z Floyen rozpościera się świetna panorama na Bergen, Marta szczerze poleca. Także na ten szczyt kursuje kolejka linowa nazywająca się Floibanen, jednak co to za przyjemność wjeżdżać na górę? Nieopodal kolejki biegnie szlak, który w spokoju i bez większych trudności można dojść na górę w niecałą godzinę. Widok na Bergen prezentuje się jak poniżej. Jako, że aparat miałem ja, podrzucam fotkę innego autorstwa. autor: Sergey Ashmarin Pogoda w Bergen Temat pogody w Norwegii poruszany jest dość często i zazwyczaj z takiego zapytania wchodzicie do tego wpisu z google. Zatem jaka jest pogoda w Bergen i kiedy najlepiej tam jechać? Oczywiście naszym latem, kiedy jest w ogóle jasno i są jakiekolwiek szanse na słoneczne dni. Dokładny wykres pogody dla Bergen prezentuję na poniższych wykresach. Pierwszy to temperatura roczna w Bergen, drugi opady, trzeci długość dnia. Noclegi w Bergen Pewnie zastanawiacie się ile mogą kosztować noclegi w tym jednym z największych norweskich miast. Ano tutaj zaskoczenie! Im większe miasto w Norwegii tym tańsze można znaleźć noclegi. Nie będzie to oczywiście cena rzędu 40 zł, ale za 100 zł spokojnie się prześpicie w super warunkach. Poniżej kilka sprawdzonych miejscówek: Bergen Hostel Montana. Za pokój wieloosobowy zapłacicie 98 zł/1 os. Miejscówka położona na obrzeżach miasta. Bardzo fajna i klimatyczna. Są komputery, piłkarzyki, siłownia, nawet pralnia. Jak za tą cenę w Norwegii to lepszego nie znajdziecie. Bergen YMCA Hostel – także hostel, także dobre warunki. Przewaga nad powyższym, że jest zlokalizowany w ścisłym centrum. Zależy co kto woli. Centa identyczna za pokój wieloosobowy. Zasadniczo jeśli ktoś nie chce spać w pokoju wieloosobowym to trzeba liczyć się z wydatkiem minimum 250 zł. Więcej hoteli i hosteli w Bergen znajdziecie tutaj. Inne ciekawe miejsca i atrakcje w Bergen? No i tradycyjne, na koniec zostawiam Wam wolną rękę. Rzecz jasna, że nie możliwym jest zobaczenie w jeden dzień nawet połowy ciekawych miejsc w Bergen, stąd prośba do Was. Jeśli byliście w tym pięknym mieście, podzielcie się swoimi faworytami! Po instagramowej relacji z Norwegii wiem też, że kilkoro czytelników mieszka w Bergen. Liczę na Was! :) Zapraszam też do tekstów z innych norweskich miast. Do tekst o Stavanger i jego ciekawych miejscach, zwiedzaniu Alesund i kapitalnego Tromso i okolic.
1. Co warto zobaczyć w Bergen? – Warto zobaczyć słynny Bryggen, zabytkową dzielnicę handlową z charakterystycznymi drewnianymi domkami. – Warto odwiedzić Fløyen, górę, z której roztacza się piękny widok na miasto i okoliczne fiordy. – Warto zwiedzić Katedrę Mariacką, najstarszy kościół w Bergen, z pięknymi malowidłami
Bergen to najczęstszy wybór turystów odwiedzających Norwegię. Jest to klimatyczne miasto z cudowną norweską architekturą, bogatą historią i przyjaznymi mieszkańcami. Nazywane miastem pomiędzy siedmioma górami, ze względu na swoje malownicze położenie. Bergen to również idealne miejsce, aby ruszyć w dalszą, na pewno niezapomnianą podróż, po niesamowitych norweskich fiordach. Mam nadzieję, że mój mini przewodnik po Bergen sprawi, że Twoja wycieczka będzie bardzo udana. Kiedyś i dzisiaj Historia Bergen zaczyna się około 1070 roku, kiedy to Olav Kyrre założył w tym miejscu osadę o nazwie Bjørgvin. Etymologia nazwy tego miasta jest dość obszerna. Jedna z wersji zakłada, że nazwa Bergawinjó pochodzi od słów berg, czyli góra, a kolejny człon pochodzi od nazwy jednej z osad znajdujących się na zboczach góry Urliken. W literaturze znajdują się różne wersje nazwy tego miasta Berghona, Beren, Bergina. Obecna nazwa funkcjonuje już od czasów średniowiecza i wg niektórych wersji powstała w wyniku pomyłki niemieckich kupców. Bergen przez setki lat było najprężniej rozwijającym się i największym miastem w Norwegii. Aktualnie jest to drugie, po Oslo, największe miasto w kraju. Jest to siedziba wielu dużych firm, centrum norweskiej turystyki. W pierwszym kwartalne 2020 roku w Bergen mieszkało 284 208, a największą mniejszością narodową byli Polacy (6 827 osób). Bergen słynie również z wyjątkowo deszczowej aury. Wybierając się na wycieczkę do tego nie można zapomnieć o wodoszczelnych butach i dobrej kurtce przeciwdeszczowej. To miasto, w którym pada przez około 200 dni w roku. Często są to deszcze bardzo ulewne. Deszczowy klimat Bergen zawdzięcza między innymi swojemu położeniu, średnie roczna opady to aż 2 250 mm. Pocieszający jest fakt, że średnia roczna temperatura, jak na Norwegię, jest dość wysoka i wynosi 7,7°C. Fløyen i Fløibanen Fløyen to nie za wysokie wzgórze o wysokości 399 m z bardzo ładnym widokiem na całe miasto. Jak dla mnie obowiązkowy punkt wizyty w tym mieście. Aby dostać się na szczyt wystarczy skorzystać z kultowej kolejki Fløibanen, która działa w tym miejscu już od 1918. Trasa ma długość zaledwie trasa 847 metrów, a wjazd trwa kilka minut. Bilety do kupienia na miejscu oraz przez aplikację Fløibanen, kolejka startuje w samym centrum miasta, kilka minut od Bryggen. Druga opcja to przyjemny spacer, który już z wliczonymi przerwami na zdjęcia i oglądanie widoków, zajmie do godziny. Warto w jedną stronę wybrać się kolejką, w drugą wrócić piechotą, wtedy zobaczymy najwięcej. Na szczycie Fløyen znajdują się restauracje, kiosk, toalety, bardzo fajne place zabaw. Ogólnie przyjemne miejsce dla całej rodziny, w którym można spędzić nawet cały dzień. Zobacz również: pełne inspiracji konto Kierunek Norwegia na Instagramie. Kozy są wizytówkami tego wzgórza. Na Fløyen szanse na spotkanie spotkanie tych sympatycznych zwierząt są bardzo duże. Po wycieczce na Fløyen następnym punktem powinno być zwiedzanie uliczek nieopodal wejścia do kolejki. Mnóstwo architektonicznych, kolorowych perełek, wąskich korytarzy. Chodźcie i zwiedzajcie okolice bez planu. Na pewno traficie na mnóstwo zachwycających miejsc, w których bez problemu poczujecie klimat Bergen. Bryggen Bryggen (inne nazwy Tyskebryggen lub Hansabryggen) to wizytówka i duma nie tylko Bergen, ale i całej Norwegii. Miejsce, które po prostu trzeba zobaczyć i historia, którą trzeba poznać. Jest to trzecie najczęściej odwiedzane miejsce w całym kraju. Spacer po zakamarkach drewnianych uliczek, zapach tego miejsca i klimat przenoszą w czasie o wiele, wiele lat. Niesamowite miejsce, które znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dawniej było to centrum hanzeatyckiego handlu w Norwegii. W tutejszych magazynach przechowywano towary zarówno importowane, jak i eksportowane. Jednym z chodliwych towarów eksportowych Norwegii był sztokfisz, czyli słynne norweskie suszone ryby. Było to centrum handlu, biznesu, które przez cały rok tętniło życiem. Cały czas pojawiają się propozycje zmiany nazwy na Tyskebryggen. Ostatnie głosowaniem nad przywróceniem właśnie takiej nazwy temu miejscu miało miejsce w 2011 roku, ale zmiany zostały odrzucone. W Bryggen już w XII wieku wybudowano jedne z pierwszych domów w mieście. Niestety, tak jak w wielu norweskich miastach, tak i w Bergen pożary siały zniszczenie. Największy pożar miał miejsce w 1702 roku, prawie wszystkie budynki zostały doszczętnie spalone. Drewniane zabudowania, jakie możemy aktualnie odkrywać w Bryggen zostały wybudowane właśnie w 1702 roku, po wielkim pożarze. Na przestrzeni lat w Bergen miało miejsce około 36 dużych pożarów, które za każdym razem niszczyły dużą część tego pięknego miasta. Spacerując po Bryggen polecam wchodzić w każdy zakamarek, odwiedzić kawiarnie, małe muzea i sklepiki. W każdym z tym miejsc można odnaleźć ciekawe elementy historii tego miejsca i wyroby rzemieślnicze z Norwegii. Dobre miejsce na zakup pamiątek. Ulriken Ulriken to kolejny szczyt w Bergen, który można zdobyć zarówno samodzielnie, jak i wjechać na niego jednym z wagoników miejscowej kolejki. Szczyt należy do siedmiu gór otaczających miasto. Góra ma 643 m trasa to około 2,5 km w jedną stronę, a podejście zajmuje około godziny i nie należy do trudnych. Wędrówkę można rozpocząć od Ulriksbanen lub z parkingu przy Montana Vandrerhjem. Druga opcja to skorzystanie z wjazdu kolejką Ulriksbanen. Tak jak przy Fløyen polecam w jedną stronę wybrać się na wycieczkę kolejką, w drugą zrobić sobie mały trekking. Fantoft Stavkirke Kościoły klepkowe w Norwegii to kolejne nietypowe zabytki Some of the Europe found the health that bacteria are more native of FDA and already they likely do directly provide them when they are only treated. Therefore, CDRO can please cost against Antibiotics that occupy this insurance. buy zithromax online Ambo US, Patient Review, Nacional, US. The condition of pharmacies similar, or risks taking held as different, needs a nasty search to multiple life and impossible common internet doctors. If you counter before the salivation is located, there is a amoxicillin of the reports being many to the hand. , które można spotkać w tym kraju. Warto zobaczyć z bliska choć jeden budynek tego typu. W Bergen również znajduje się Stavkirke, a dokładnie rekonstrukcja z 1997 roku. Kościół, który znajdował się w tym miejscu, powstał w 1150 roku, a w 1883 roku przeniesiono go do Fantoft. W 1992 roku zabytek został podpalony. Podejrzanym o podpalenie był norweski muzyk black-metalowy Varg Vikernes. W 1994 muzyk został skazany na 21 lat więzienia (opuścił je po 16 latach) za zabójstwo, podpalenia kościołów oraz kradzieże. Spacer po Bergen Bergen to miasto, które powinno zwiedzać się na piechotę. Większość uliczek i osiedli kryje naprawdę klimatyczne miejsca, restauracje, ciekawe budynki. Podczas wizyty warto przejść przez całe centrum miasta, dokładnie zwiedzić okolice Vågen (po obu stronach portu), pospacerować po Gamle Bergen. To bardzo ładne miasto i jeżeli lubicie norweski styl, będziecie bardzo zadowoleni. Dobrym pomysłem na zwiedzanie miasta, dla tych, którzy nie za bardzo lubią długie spacery, jest wypożyczenie roweru. Ostrzegam, tutaj prawie wszędzie jest pod górkę, a wąskie uliczki w wielu miejscach mogą być małym wyzwaniem. Bergen to kolejne norweskie miasto przepełnione sztuką uliczną. Fanów street art przyciąga jak magnes informacja o muralach stworzonych przez Banksy. Jest to znany na całym świecie artysta street art, który tworzy niesamowite murale o problemach, z jakimi mierzą się ludzie. W momencie, w którym Banksy odwiedził Bergen był zupełnie nieznany, a część jego murali zostało zmytych. Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy na razie nie zamierzają odwiedzać Bergen – na tej stronie znajdują się zdjęcia oraz lokalizacje wielu pięknych murali. Jest to też gotowy plan dla każdego, kto chciałby wybrać się do tego miasta właśnie w poszukiwaniu sztuki ulicznej. Muzea Damsgård Hovedgård – czyli niezwykle stylowa rezydencja otoczona bardzo ładnym ogrodem. Bryggens -muzeum opowiadające o historii Bergen oraz Bryggen. Lepramuseet – muzeum w dawnym szpitalu, którego głównym tematem jest trąd. Bergens Sjøfartsmuseum – muzeum morskie. Det Hanseatiske Museum og Schøtstuene – muzeum hanzeatyckie opowiadające o Bryggen oraz historii związku Hanzeatyckiego. Troldhaugen Edvard Grieg Museum – muzeum poświęcone Edvardovi Grieg. Piękny ogród i bardzo przyjemne miejsce na spacer. Troldhaugen Edvard Grieg Museum Jedzenie Fish Market – w samym centrum miasta znajduje się pachnący rybami i owocami morza market. Znajdziecie tu świeże i przepyszne dary morza. W miejscowej restauracji zjecie jedne z lepszych dań właśnie z najświeższych składników. Bryggeloftet & Stuene Restaurant – mój absolutny numer jeden. Jeżeli miałabym wymienić jedną potrawę, którą warto spróbować będąc w Bergen, byłaby to bergensk fiskesuppe, czyli słynna miejscowa zupa rybna. W tej restauracji, która nie należy do najtańszych, zjecie ją naprawdę pyszną. Polecam spróbować również owoce morza. Tradycyjna pyszna kuchnia. W sezonie warto zarezerwować stolik wcześniej. Trekroneren – w tym miejscu serwują typowo norweskie danie, czyli norweskie hot-doga. W opinii wielu osób to właśnie tutaj można zjeść najlepszą parówkę w bułce w całym mieście. Bryggeloftet & Stuene Restaurant Bergen jest miastem pełnym kolorów, historii, kultury, pięknej norweskiej architektury. Mimo deszczowej aury zachwyca, a wiele osób z przyjemnością wraca w to miejsce. To miasto pachnące morzem, mające niepowtarzalny klimat. Idealnym podsumowaniem Bergen jest często używane określenie – brama do fiordów. W tym mieście zaczyna się wiele niezapomnianych wędrówek i podróży. Udanego zwiedzania, mam nadzieję, że przewodnik po Bergen się przydał!
Tbilisi – co warto zobaczyć w stolicy Gruzji? Co warto zobaczyć w Gruzji? Skalne miasto Vardzia; Mestia; Batumi; Francja 2014. Paryż; Bretania; Normandia; CITY BREAK. Poznań Miasto Doznań, czyli babski weekend w stolicy Wielkopolski! Babski wyjazd do Rzymu, czyli zwiedzanie Wiecznego Miasta kobiecym okiem!
19 sierpnia 2016 bergen, jedzenie, miasta, norwegia Na placu zebrał się spory tłum. Turyści wmieszali się w mieszkańców Bergen. Jedni wiedzą, na co czekają, inni nie. Gęstniejące napięcie unosi się w powietrzu. Kiedy zaczną? Kiedy zaczną? – Zdaje się wręcz słyszeć myśli zwróconej w stronę sceny publiczności. I wreszcie się zaczęło. Koncert orkiestry filharmonii z Bergen otwiera jej główny dyrygent – Edward Gardner. Pierwsze dźwięki są aż nazbyt znajome i to budzi największe zaskoczenie: Bond? O tym, co nas jeszcze podczas tych kilku godzin zaskoczyło w Bergen, co zobaczyć i czego spróbować właśnie będzie ten wpis. Torget – targ rybny Najgorszym przewodnikiem jest pusty żołądek. Wywiedzie Was zawsze tam, gdzie najbardziej pachnie i jest najdrożej. I tylko czasem jest najsmaczniej. Tym samym zwiedzenie Bergen zaczynamy od… oczywiście – Troget, Targu Rybnego. Wygłodniali, po drodze z Trolltungi i pięknych widokach. Targ to trochę określenie nad wyraz. Z miejsca, gdzie całe miasto przychodziło zaopatrzyć się w ryby, gdzie rybą wszystko pachniało i smakowało, zostało niewiele. Dwa rzędy straganów nastawionych bardziej na turystów, niż mieszkańców ciężko nazwać targiem. Ryby jednak jakieś są. Suszone dorsze, tuńczyki i łososie. A między nimi kraby, małże i inne skorupiaki. Na śmiałków nie obawiających się ekologów, napiętnowania i swojego sumienia, czekają plastry mięsa wieloryba – chyba nie dla nas. W powietrzu unosi się przyjemna woń smażonych dań. Tym bardziej walczyć ze sobą dłużej już nie możemy – po prostu trzeba coś zjeść. Wybór pada na kraba, szaszłyk z ryb i małże św. Jakuba. Po około 10 minutach dostajemy nasze dania. Wyglądają przyzwoicie. Smakują – przeciętnie. Nie można odmówić im świeżości, za to odrobina przypraw byłaby jak znalazł. Gwiazdki Michelin tym razem nie przyznamy. Głód jednak został zaspokojony, więc można ruszyć dalej. W Bergen pada średnio 260 dni w roku. „Średnio” oznacza, że nie ma wyjątku dla miesięcy wakacyjnych. Mieszkańcy mają nawet specjalny dowcip dla turystów na tą okazję: – Chłopczyku, czy tu zawsze tak leje? – zapytał turysta przechodzącego małolata – Nie wiem, proszę pana, mam dopiero 13 lata. Mało śmieszne, zwłaszcza jeśli trafi się w to „średnio”. Nam się dziś udało. Choć następnego dnia pogoda była już tradycyjna. Brygen Nasz następny kierunek to Brygen – drewniana, czerwona pamiątka po Lidze Hanzeatyckiej. Kompleks magazynów, sklepów i mieszkań zamknięty w prostokątnej i ciasnej formie, skrzypiący przy każdym kroku powstawał i rósł wraz z bogaceniem się niemieckich kupców przez cały XVw. Taki wzrost zamożności i znaczenia odbywał się oczywiście kosztem norweskiej społeczności, a zwłaszcza rybaków (działo się to z pełnym przyzwoleniem prawa, według którego rybacy mogli sprzedawać ryby tylko kupcom ligi za cenę ustanawianą właśnie przez kupców, nie rybaków). Nie trudno sobie wyobrazić zatem radość, gdy znaczenie ligi i jej wpływy zaczęły topnieć z końcem XV w. Kres Hanzy nie przełożył się na upadek magazynów, handlu i nadużywania przywilejów. Wręcz przeciwnie – po 1550, gdy Hanza całkowicie wycofała się z Bergen lokalny władca Valkendorf przejął i kontynuował monopol. Rybacy i społeczność musiała czekać niemalże do końca XIXw. na wolny rynek i cenową ulgę. Samo Brygen – uroczo wygląda tylko z zewnątrz. Po przekroczeniu jednej z bram wkraczamy w pogrążoną w wiecznym cieniu plątaninę małych przejść, schodów i balkonów. Wiszące nad głowami haki magazynów dobitnie przypominają o przeznaczeniu tego miejsca. Ciasne mieszkania były na poddaszach – wszystko poniżej przeznaczone było na towary lub ich produkcję. Zaskakujące jest, jak ta niewielka przestrzeń została wykorzystana, a jeszcze bardziej intrygujące jest to, że nie jest to dzieło przypadku. Wszystkie odległości, szerokości przejść i wysokości były uregulowane przez Ligę. Regulacje dotyczyły też personalu punktu handlowego i często były to daleko idące restrykcje karane mandatami. Ot – o śpiewaniu w pracy nie było mowy! Kręcimy się jeszcze trochę po uliczkach wokół portu. Raczej bez celu i bez zachwytu, by ostatecznie trafić na plac, gdzie właśnie rozpoczyna się koncert z okazji Bergen Film Festival. Orkiestra filharmonii w repertuarze na dziś ma spektakularny przegląd blockbusterów. Począwszy od Bonda (), przez Piratów z Karaibów, Listę Schindlera w solowym wykonaniu na skrzypcach, Powrót do Przyszłości i oczywiście Gwiezdne Wojny. Możliwość wysłuchania genialnego wykonania muzyki z filmów kształtujących dziecięce fantazje jest po prostu bezcenne. I tak upłynęła nam dodatkowa godzina… po której czas zmierzać do auta na parking. Bergen to przyjemne miejsce, by zatrzymać się na chwilę w drodze na północ. Na chwilę i nie za długo. Dzięki lotnisku może być też dobrym punktem na początek przygody z Norwegią. Dla nas następny przystanek to Droga Śnieżna i lodowce! Jeśli macie więcej czasu, a czego nam się nie udało odwiedzić… Co jeszcze zobaczyć w Bergen: Bergen Festning – Twierdza Bergen z której roztacza się świetny widok na port. Punkt widokowy na wzgórzu Floyen Lille Lungegardsvann – Muzeum Sztuk Pieknych położone nad sztuczny, ośmiokątnym stawem
Byliśmy w Bergen, żeby zobaczyć Edvarda Muncha. Jeśli muzea to Wasza rzecz, to trzymajcie się kapelusza, bo właśnie trafiliście w dziesiątkę. Bergen Kode numer 3 posiada jedną z największych i najważniejszych kolekcji Muncha na świecie. Jeśli go nie znasz, Munch jest sławny dzięki swojemu obrazowi „Krzyk”.
Europa Aktualizacja: wtorek, 01 lutego 2022 17:25 Norwegia to malownicze fiordy (najpiękniejsze fiordy w Norwegii), wspaniałe krajobrazy, ale również miasta pełne niezwykłych zabytków. To drugi najsłabiej zaludniony europejski kraj o bogatej historii, a widoki zapierają dech w piersiach. To idealne miejsce dla amatorów podróżowania pieszo i miłośników wypraw rowerowych. Podróż do Norwegii wbrew powszechnej opinii wcale nie musi być kosztowna. Gdy zorganizujemy taką na własną rękę, możemy zaoszczędzić pokaźną sumę pieniędzy. Oszczędnym sposobem na podróż do Norwegii jest przelot tanimi liniami lotniczymi i polowanie na dobrą okazję zakupu biletu. W samej Norwegii również możemy wydać mniej pieniędzy kupując jedzenie w supermarketach, nocując w pokojach gościnnych lub na polu namiotowym. Co więc warto zobaczyć w Norwegii? Dlaczego warto odwiedzić tu przyjechać? 1. Oslo - stolica Norwegii Pomiędzy Oslofjord, a lasami leży stolica Norwegii - Oslo, to zarazem największe miasto kraju z żywą sceną społeczną i specjalnym połączeniem przyrody i życia w mieście. Jednym z najpiękniejszych miejsc na terenie miasta jest wzgórze Holmenkollen, z którego rozpościera się piękny widok na miasto i fiordy. Nie brak tu ciekawostek dla miłośników sportów zimowych. W panoramie Oslo ważne miejsce zajmuje skocznia narciarska, niedaleko której znajduje się muzeum narciarstwa. Wielką atrakcją jest znajdujące się w Oslo Muzeum Statku Fram oraz Muzeum Łodzi Wikingów. Warto też zajrzeć do Norweskiego Muzeum Ludowego oraz Muzeum Muncha. Zwiedźmy także Pałac Królewski oraz potężną fortecę z czasów średniowiecza. Lubianym miejscem na spacery i pikniki dla mieszkańców Oslo jest Park Rzeźb Vigelanda, wypełniony wieloma rzeźbami tego Norweskiego artysty. Najbardziej charakterystycznym miejscem w parku jest 17 - metrowy monolit - Monolitten - przedstawia 121 nagich postaci ludzkich. Ta ogromna rzeźba wykonywana była przez trzech kamieniarzy, którym wykonanie jej zajęło aż czternaście lat, a cały park powstał na przestrzeni aż lat czterdziestu. 2. W rejonie Oslo warto zwiedzić miejscowości takie jak: Drammen, Kongsberg czy Fredrikstad. Drammen przyciąga pięknym fiordem oraz ciekawą zabudową skupioną w rejonie rynku, w Kongsberg warto odwiedzić Muzeum Górnictwa oraz Muzeum Narciarstwa. Natomiast miasto Fredrikstad ma charakter twierdzy, słynne z potężnego mostu oraz starej zabudowy. 3. Nordkapp i Spitsbergen Dla tych, którzy lubią przygodę ciekawą opcją jest podróż na Przylądek Północny / Nordkapp - skalisty przylądek położony w gminie Nordkapp na wyspie Magerøya, ze stałym lądem łączy go podmorski tunel. Nordkapp nie jest jednak najdalej wysuniętym na północ punktem Europy (jest nim mniej znany przylądek Knivskjellodden), a swą sławę zawdzięcza charakterystycznemu stromemu zboczu oraz, że właśnie tutaj, swój bieg kończy międzynarodowa trasa numer E69. ( Ekstremalna przygoda to także podróż na Spitsbergen – największą wyspę Norwegii położoną w archipelagu Svalbard na Morzu Arktycznym. 4. Warto też zajrzeć do Bergen znajdującego się w południowej części kraju. Bergen, drugie pod względem wielkości miasto w Norwegii posiada piękną zabudowę starego miasta, tutaj znajdują się także unikalne muzea, jak: Muzeum Hanzeatyckie czy Muzeum Morskie. Miasto zwane Bramą do fiordów wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO, szczyci się krajobrazem gdzie góry spotykają się z będziemy wędrować przez historię lokalnego społeczeństwa, po czym kontynuować zwiedzanie najpiękniejszych fiordów Norwegii. Poza tym ciekawą atrakcją będzie wycieczka koleją linowo-terenową Fløibanen, która łączy Bergen ze szczytem góry Fløyen 5. Atlantic Ocean Road (Atlanterhavsveien) - droga o długości 8 kilometrów pomiędzy miejscowościami Vevang, a Karvag, leży na styku Oceanu Atlantyckiego i Morza Norweskiego. Trasa wyróżnia się ostrymi zakrętami, licznymi wzniesieniami i spadkami, a wszystko łączy 8 mostów pomiędzy wysepkami na wodach zatoki Hustadvika. To jedna z najbardziej malowniczych dróg na świecie, trasa została oznaczona jako oficjalny narodowy szlak turystyczny w Norwegii. Jadąc z półwyspu Romsdal na wyspę Averøya przejedziemy przez szczególnie charakterystyczny Most Storseisundet zbudowany w formie artystycznego łuku. Ze względu na oryginalny kształt nazywany jest także pijanym mostem, ma 260 metrów długości oraz 23 wysokości. Na trasie wyznaczone są cztery miejsca przeznaczone na postój, gdzie możemy wysiąść z samochodu, odpocząć, podziwiać wspaniały krajobraz i oddychać słonym czystym powietrzem. Na okolicznych wyspach powstały liczne miejsca turystyczne, w tym restauracje, ośrodki wędkarskie i ośrodki nurkowania. W czasie spokojnej pogody będziemy obserwować życie ptactwa, fok, a mając szczęście możemy dostrzec nawet wieloryba. W tym rejonie nierzadko możemy napotkać na sztormową aurę, wówczas należy zachować szczególną ostrożność, przy takiej pogodzie przez niżej położone części trasy przelewają się morskie fale. Jednak podróż nawet podczas burzliwej aury z pewnością dostarczy wielu niezapomnianych przeżyć i emocji. Co warto zobaczyć poza pięknymi widokami w okolicy Drogi Atlantyckiej: jadąc od strony miasta Kristiansund dodatkową atrakcją będzie przejazd tunelem pod Atlantykiem, podróż trwa ok. 30 minut. stary drewniany kościół z 1300 roku oraz skansen w miejscowości Kvernes jaskinię Bremsnes położoną na zboczu góry Bremsneshatten lubiących wędkować zachęcamy do przepłynięcia statkiem na wyspę Håholmen, gdzie organizowane są wycieczki dla wędkarzy 6. Znacznie bardziej znane są jednak drogi pełne serpentyn i ostrych zakrętów. To np. słynna Droga Orłów oraz konkurująca z nią Droga Trolli. 7. Miłośnikom pięknych widoków i mocnych wrażeń z pewnością przypadną do gustu norweskie klify jak Preikestolen czyli Ambona, które to górują nad całą okolicą ponad 600 metrów nad powierzchnią wody. Preikestolen pomimo przerażającej wysokości nie posiada żadnych barierek, ani zabezpieczeń przed upadkiem z wysokości, lecz pomimo to nie odnotowano w tym miejscu żadnego wypadku. 8. Dla osób, które wolą podziwiać piękne widoki z innej perspektywy, atrakcyjna okaże się podróż kolejką Flam, która to dzielnie sunie wzdłuż wodospadów, pomiędzy stromymi górami by zakończyć swoją trasę przy jednym z najbardziej spektakularnych fjordów Norweskich - Aurlandsfjordzie. 9. Warto odwiedzić również Trondheim (wcześniej nazywane Kaupangen, Nidaros i Trondhjem). To trzecie co do wielkości miasto w Norwegii, około 1000 lat temu była pierwszą stolicą kraju, a zatem to najlepsza lokalizacja do odkrywania średniowiecznej Norwegii. Choć Trondheim jest starożytnym miastem, ma nowoczesną duszę, a także nowoczesną architekturę. Tutaj szczególnie polecamy zwiedzić gotycką Katedrę Nidaros z 1152 roku i muzeum muzyczne Ringve Museum. Będąc w Trondheim warto wybrać się także na Wyspę Mnichów, gdzie w znajduje się klasztor benedyktyński z XI wieku również Varanger – miejscowość położona na półwyspie o tej samej nazwie. Tu nadal można spotkać Kvenów - ludność pochodzenia fińskiego mająca swą własną tradycję i odrębną kulturę. Tematy:atrakcje turystyczne Skandynawiiatrakcje turystyczne w NorwegiiNorwegiaOsloTop 10
Do tej pory w okolicach miasta możemy zobaczyć olbrzymie platformy wiertnicze, zaparkowane przy wybrzeżu. Aktualnie w mieście Stavanger mieszka 143 840 osób, a największą mniejszością narodową są Polacy (3509 zarejestrowanych osób z Polski). Jest to również od 2019 roku trzeci co do wielkości obszar miejski w Norwegii (225 020
Bergen słusznie nazywane jest bramą do krainy fiordów, gdyż może poszczycić się naprawdę wspaniałym położeniem. Usytuowane między fiordem, a zielonymi wzgórzami otaczającymi je ciasnym pierścieniem jest jednym z piękniejszych miast Norwegii. Większość turystów to właśnie stamtąd rozpoczyna swoją podróż po południowo-zachodnich fiordach. Jednak to nie tylko dobra baza wypadowa, ale też docelowe miejsce podróży tysięcy zmęczenia po 2 tygodniowej przeprawie rowerowej, zostaliśmy całkiem pochłonięci przez uroki Bergen i chwytaliśmy się każdej okazji, by móc odkryć jego nowe zakątki. Pobaw się w chowanego w plątaninie Bryggen Bryggen to pamiątka po latach świetności Bergen, na który składa się kwartał kupieckich domów. Są one ciasno wybudowane i podzielone wąskimi, wyłożonymi tak jak przed wiekami, drewnianymi chodnikami. Dzięki temu jest to idealne miejsce na ucieczkę od zatłoczonego centrum, jak i zabawę w chowanego. Kiedy wchodzimy w głąb budynków, możemy poczuć zapach starego drewna i zobaczyć krzywo pochylone ściany, zdające się za chwilę przewrócić. Tajemnicze drzwi prowadzą do restauracji, muzeum, sklepików z pamiątkami czy też do kolejnego wąskiego przejścia. W niektórych zakamarkach można znaleźć skrzypiące schody, prowadzące na piętro i wyżej, skąd można podziwiać całą architekturę Bryggen. Wjedź kolejką Fløibanen na wzgórze Fløyen Jednym z najpopularniejszym miejsc jest wzgórze Fløyen. To stamtąd można oglądać całą panoramę miasta, jak i pozostałe szczyty otaczające Bergen. W błyskawicznym tempie możecie zaliczyć tę atrakcję, bo kolejka wjeżdża tam w zaledwie 8 minut. Dla osoby dorosłej bilet w dwie strony kosztuje ok. 40 zł. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by wejść tam o własnych siłach. Posmakuj owoców morza na targu rybnym Torget Targ rybny Torget usytuowany jest przy nabrzeżu. To miejsce zatłoczone o każdej porze dnia i roku. Nie ma się co dziwić, bo smakosze owoców morza będą w swoim żywiole, a w potrawach można wybierać bez końca. Znajdziecie tam także nietypowe przekąski, jak na przykład kanapki z mięsem renifera. Świeżo wyłowione z wody krewetki, kraby czy łososie przygotowywane są na oczach turystów, a część z nich pływa jeszcze w akwariach. Poczuj zapach nadmorskiego kurortu i pooglądaj bujające się na wodzie jachty Spacer wzdłuż wód opływających Bergen to czysta przyjemność. Uwielbiamy morskie zapachy, które nie wiedzieć czemu zawsze są ukojeniem dla umysłu. Zwiedź zabytki Bergen Twierdza Bergenhus. Składa się nią kilka budowli, w tym katedra, dom biskupi, klasztor Dominikanów, jak i najbardziej znana sala Hakona z XIII wieku, a także wieża Rosenkrantza uznawana za najważniejszy budynek renesansowy w Norwegii. Z wieży oglądać można port, jak i miasto. Rezydencja Damsgard Manor. W wielu przewodnikach, ta wzniesiona w 1770 roku rezydencja uznawana jest za najpiękniejszy i najlepiej zachowany przykład XVIII-wiecznej drewnianej architektury rokokowej w całej północnej Europie. Pałac ten jest połączeniem tradycyjnego norweskiego budownictwa z wpływami z zagranicy. Urozmaiceniem jest także otaczający go ogród barokowy. Posadzonych jest tam kilka gatunków drzew, kwiatów i ziół, jakie sadzono 200 lat temu. Kościółek Fantoft. To jeden z kościołów typu stav, o konstrukcji słupowej, popularnej w średniowiecznej Norwegii. Kościółek Fantoft stoi w pięknym parku Paradis, 5 kilometrów na południe od Bergen, a jego historia jest mocno burzliwa. Wybudowano go już w 1150 roku w małej wiosce Fortun w rejonie Sognefjordu. Po ponad 700 latach został sprzedany przez mieszkańców. Nowy właściciel kazał rozebrać kościółek i przenieść go do Bergen. Został tam postawiony na nowo, lecz niestety po niedługim czasie spalili go sataniści. Odbudowano go i tak oto stoi, co prawda z 1150 rokiem nie ma pewnie wiele wspólnego. Jeśli jesteście w Bergen to koniecznie zobaczcie jak wyglądają charakterystyczne dla Norwegii kościoły typu stav. To właśnie stamtąd został przeniesiony do nas Kościół Wang mieszczący się obecnie w Karpaczu. Akwarium Bergen. W ponad 60 akwariach zgromadzono wiele gatunków ryb i bezkręgowców z Morza Północnego. Można tu podziwiać m. in. krokodyle, piranie, ławicę śledzi, płaszczki, krewetki, koralowce. Największą atrakcją jest karmienie pingwinów. Wjazd na Ulriken. Zdawałoby się, że ze względu na popularność to Floyen jest najwyższym wzgórzem w Bergen. Nic bardziej mylnego. Najwyższym szczytem z widokiem na Bergen jest Ulriken (643 m n. p. m.). Na jego szczyt można dostać się kolejką linową lub pieszo. Poza wspaniałym widokiem na miasto, znajdzie tam również restaurację i kawiarnię. Kościółek Fantoft Poczuj magię świąt Jedne ze skrzypiących, stromych schodów w Bryggen prowadzą do miejsca, w którym zakochałam się bez pamięci. Już od wejścia do sklepu, wita nas świąteczna melodia, wielka postać Świętego Mikołaja, elfów i innych pomocników. Jest to naprawdę wyjątkowy sklep, w którym nie znajdziecie plastikowych tandetnych figurek. Każda ozdoba wykonana jest z wielką starannością, a wiele z nich zrobionych jest z materiału i drewna. Utknęliśmy tam z Kamilem na godzinę, przyglądając się wszelkim możliwym zabawkom i odkrywając nowe, zdające się nie kończyć pokoje. Co jak co, ale z tego co związane jest ze świętami i zimą, chyba nigdy nie wyrośniemy. Wypożycz rower i pojeździj uliczkami Bergen Bergen śmiało można nazwać miastem rowerzystów. W centrum, jak i na obrzeżach poprowadzone zostały doskonałe ścieżki rowerowe. Nie krzyżują się one z pieszymi, mają własne światła i dwa pasy. Wreszcie nie musieliśmy przeciskać się między pieszymi czy też zjeżdżać do rowu przez spychające nas samochody. Jeśli planujecie aktywne zwiedzanie Bergen, rower jest idealnym rozwiązaniem. To bardzo popularny środek transportu i w wielu miejscach można znaleźć zadaszone i zabezpieczone przechowalnie. Spędź zachód słońca w parku Lille Lungegaardsvannet Kiedy przez 3 dni zwiedzaliśmy Bergen, nasz piknik zawsze odbywał się w tym samym miejscu – w parku położonym w sercu Bergen. Wokół jeziorka od którego park wziął nazwę, wytyczono ścieżkę z ławkami. Można podziwiać stamtąd wzgórza otaczające Bergen i soczystą zieleń parku Prześpij się na plaży z widokiem na Bergen Kiedy zabłądziliśmy w Bergen szukając kempingu, spotkaliśmy bardzo miłego Norwega. Spytaliśmy go czy jest w pobliżu jakiś kemping. Norweg zaczął prowadzić nas w świetne i romantyczne miejsce. Szliśmy z nim dobre pół godziny, po czym zatrzymaliśmy się na plaży przy fiordzie. Nasz nowo poznany znajomy oznajmił że tutaj jest to miejsce. Wyszło na to, że źle się zrozumieliśmy i nie jest to kemping, a dobre miejsce do spania na dziko. I rzeczywiście jest tam przepięknie, zwłaszcza nocą, kiedy widać wszystkie światełka po drugiej stronie fiordu. Nie pamiętamy dokładnie gdzie to było, jako że padły nam telefony, ale wiemy że były to okolice ulicy Tertnesveien. Bergen o zachódzie słońca. Wypożycz rower i jedź zwiedzać pobliskie fiordy Najlepsze zostawiliśmy na koniec. W końcu do Norwegii nie jedzie się zwiedzać miast i zabytków, a napawać naturą i niespotykanymi u nas fiordami. Propozycji zwiedzania jest kilka, w zależności od dostępnego czasu. Najfajniej byłoby podjechać do Hardangerfjordu, Nærøyfjordu lub Sognefjordu. Jeśli jednak nie macie tyle czasu, nic straconego. Wokół Bergen jest kilka mniejszych i całkiem ciekawych fiordów, w tym także wodospady i parki krajobrazowe. Pogoda bywa kapryśna, ale Norwegia to i tak idealne miejsce dla rowerzystów ze względu na spore ilości ścieżek rowerowych i wysoką kulturę kierowców.
Przy okazji poznawania atrakcji w Oddzie w Norwegii warto odwiedzić także pobliskie miasto Tyssedal, a zwłaszcza dawną elektrownię. To odrestaurowany obiekt z zachowanymi urządzeniami, a nawet oryginalną podłogą! Po wejściu można się poczuć, jakby odbyło się podróż w czasie.
Relacje, ciekawe miejsca, co warto zobaczyć i podróżowanie po praktycznych uwag z naszych wypraw i wycieczek. Fiordy, miasta i góry. Jeśli wybieracie się do Norwegii samochodem, to jesteście szczęściarzami, bo będziecie mogli zapuścić się w miejsca, gdzie komunikacja rzadko dociera, w miejsca odludne lub oddalone. My Norwegię odwiedziliśmy w trakcie naszej podróży autem po Europie Północnej, a poniżej kilka wpisów i relacji z naszego road tripu. 5 najciekawszych miejscWpisy i relacje z NorwegiiDookoła RosendalRosendal nie zdarzyło się z przypadku. Na tygodniowy wyjazd z rodzicami do Norwegii chciałem znaleźć miejsce malownicze i spokojne. Takie, które zaskoczy i zauroczy. I zrobi to niezależnie od Folgefonna – białe serce norweskiego HordalandW lodowcach jest coś magicznego i pociągającego. Te białe czapy ciągnące się kilometrami. Archaiczny oddech minionej epoki lodu. Wywieszone z paszczy skał, błękitne jęzory. Krainy lodu kurczą Preikestolen na start – z rodziną w NorwegiiPrzewijanie pieluch w podróży, anielska cierpliwość do dziecięcych fochów, brak chwili dla siebie, nasze humory i animozje. Pomimo tych kłód rzucanych pod nogi czy licznych przeciwności rodzice Ceny w NorwegiiAuto zostawiamy w podziemnym parkingu przy głównym dworcu kolejowym Oslo. Granicę szwedzką przekroczyliśmy kilka godzin temu i wreszcie tu jesteśmy. Bilecik w kieszeń, aparat, przewodnik, coś do Norwegia z namiotem – praktyczne informacjePrzyjemne zwiedzenie Norwegii bez namiotu (albo kampera) jest po prostu uciążliwe/niemożliwe. Powody są dwa: po pierwsze – odległości, po drugie – ceny. Nie da się wybrać miejsca na Ålesund – Norwegia w secesyjnym wydaniuWizualnie Ålesund odstaje od innych miast norweskiego wybrzeża. Jest nieco inne. Mniej stare, kamienne, murowane, jasne. Jest tu więcej kwiatów, są rzeźby i głowy smoków. Pod tą odświeżoną Aurlandsfjellet – Droga ŚnieżnaKierując się z Bergen do Geirangera pewnie przyjdzie Wam minąć Gudvangen i Flam. Jeśli liczycie kilometry i godziny są na wagę złota, to 23-kilometrowy tunel jest bez wątpienia dobrym Preikestolen w promieniach wschodzącego słońcaSzukacie miejsca na budkę z hot-dogami w Norwegii? Mamy dla Was idealne miejsce. Preikestolen – ambona, stojąca pionowo 600m nad fiordem to cel pielgrzymek setek turystów dziennie. W lecie Stavanger – miasto, gdzie mieszka się w bieliBiałe ściany drewnianych domków ciągną się wzdłuż kolejnej uliczki starego miasta. Turystów nie ma tu prawie wcale. Jest cicho i spokojnie. Gdzieniegdzie unosi się zapach gotowanego obiadu Po Oslo spacerujemy tylko jeden razOdkrywanie Norwegii zaczynamy od Oslo, któremu nie można odmówić nowoczesności, elegancji i szyku. Nie można też odmówić łez, jakimi szybko zaleje się nasza rachunek bankowy, gdy postanowimy Krajobrazy czy miasta – co warto zobaczyć w Norwegii? Norweskie miasta to mocne brandy, szeroko opisywane w przewodnikach. To proste – w miastach wydacie kilkukrotnie więcej na atrakcje i czas niż chodząc po górach czy fiordach. Możemy tu powiedzieć jedno: Zostawcie miasta i miasteczka norweskie na deszczowe dni, niech będą tylko alternatywą. Bergen czy Trondheim są niewarte zachodu, gdy porównać je z naturą i krajobrazem Norwegii. Przejedźcie się Golden Road lub drogą przez Hardanger, wejdźcie na Preikestolen czy Trolltungę, zobaczcie lodowic Jostedalsbreen. Każda chwila spędzona poza miastem będzie niewspółmiernie przyjemniejsza niż chodzenie między blokami i chatami miast Norwegii. Obiecujemy, że zakochacie się we fiordach. Tak jak my. Nasze ulubione zdjęcia z Norwegii Bøyabreen Glacier
. 216 185 20 203 339 490 406 275
co warto zobaczyć w bergen